niedziela, 20 września 2015

Świnka


Ale Świnia! "łii tam" - znacie to?
Zbliżają się drugie urodziny Helenki. W zeszłym roku uszyłam jej lalkę waldorfską. W tym dostanie świnkę. Miała być Peppa, bo to jedyna "świnia" jaka znam. Ale, ale od czego jest internet. Znajomość słówek hiszpańskich, angielskich i jest, inna niż Peppa i z przyjemnym jak to się mówi wyrazem "twarzy".
Wzór znalazłam tu klik 
Helcia zachwycona. Myślałam, że świnka będzie większa. Wyszła ok. 15 cm. Taka akurat do malutkiej rączki.
A przy okazji przyszywania guzika do sukienki świnki, Helcia dopadła do mojego pudełka z guzikami. O matko, na szczęście wzięła tylko kilka. Inaczej znowu czekałaby mnie segregacja kilkuset drobiazgów. 
uff...







1 komentarz:

  1. Przesłodki Świniaczek;) Helci nie dziwię się wcale, można się zachwycić i to bardzo;))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń