czwartek, 1 stycznia 2015

Metryczka z misiem

Na zamówienie przygotowałam metryczkę dla małej Lidki. 
Muszę przyznać, że po raz pierwszy robiłam pracę tyloma technikami. 
Trochę haftu, trochę szydełka, filcowanie, szycie i.... wypalanie ramki.
Muszę przyznać, że robienie miniatur to niezła frajda.
 Co ja gadam, przecież dla mnie wszystko co robię jest wielką frajdą.

Mam nadzieję, że metryczka się spodoba.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz