wtorek, 25 listopada 2014

Świąteczne pudełka na pierniki

Jak co roku, miesiąc przed świętami piekę pierniczki i piernikowe chatki. Wiadomo pierniczki muszą dojrzeć aby były smaczne. Obdarowuję potem nimi rodzinę i znajomych. Co roku mój syn dzielnie mi w tym pomaga. Nawet w tym roku (w końcu to już nastolatek i myślałam, że nie będzie miał ochoty ) ogromnie mi pomógł. Taka nasza tradycja. W tym roku przygotowałam również pudełka na pierniki. Wykorzystałam pojemniczki po malinach, z których robiłam w tym roku przetwory. Pomalowałam, wykleiłam i taką oto słodką niespodziankę podaruję bliskim.

Chatki choć upieczone muszą poczekać. Zabrakło mi cukru pudru do lukru. W przypadku majsterkowania sytuacja nie do pomyślenia, aby zabrakło mi np, gwoździ. W kuchni jak się okazuje nie ogarniam.














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz