sobota, 15 listopada 2014

Łóżko dla dziewczynki czy domek dla lalek?

Dzisiaj się rozpiszę i zasypię Was zdjęciami, bo mam się czym pochwalić.
Od jakiegoś czasu moja córcia nie miała zamiaru korzystać ze swojego łóżeczka. Moja wina, przyzwyczaiłam ją do zasypiania przy mnie w naszym łóżku. Potem oczywiście były nocne przenosiny do jej łóżeczka. No i tu pojawiał się problem bo przez skórę czuła zmianę "materaca". Co tu zrobić?-myślałam.

Pomysł rodził się etapami. Zainspirowały mnie łóżeczka w żłobku. Niskie, takie by w razie upadku dziecku nic się nie stało. No ale co, mam wstawić Helci do pokoju ramę i materac? No nie, to nie w moim stylu. Pogrzebałam w necie i reszta łóżka zaczęła pojawiać się w mojej głowie. Stąd do realizacji było już bardzo blisko. Zamówiłam sklejkę 8mm bo uznałam, że płyta meblowa będzie za gruba. Pomysł z ozdobieniem decoupage przyszedł w ostatniej chwili. 
Pracowałam przez kilka dni. Kończyłam kiedy Helcia była w żłobku. Reakcja moich dzieci na widok mego dzieła po prostu dodała mi skrzydeł. Helenka wydała głośne YYYYYYYYY, a potem zrobiła "papa" swojemu łóżeczku. 

Na koniec zrobiłam jeszcze poduszeczki (pierwszy raz robiłam decoupage na tkaninie)  i narzutę na łóżko wykorzystując polar minky. Poduszki wyszły super. Ciekawi mnie tylko jak przeżyją pranie.





















 

2 komentarze:

  1. Och, jakie to cudne! Sama jestem początkująca w decoupage i z przyjemnością oglądam takie rzeczy. No i też jestem mamą, chociaż również początkującą ;) Bardzo fajny blog, na pewno będę tu częściej zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Serdecznie zapraszam, tym bardziej, że w głowie wciąż mnóstwo pomysłów. Niedługo będzie znów świątecznie.

      Usuń