poniedziałek, 20 października 2014

Kalendarze adwentowe

Czy Wy też czekacie z niecierpliwością na Boże Narodzenie?

Ja tak. Zupełnie jak dziecko odliczam czas do początku adwentu. Kiedy mój syn skończył rok rozpoczęłam pewną tradycję. Co roku 1 grudnia wieszamy z Bartkiem na ścianie kalendarz adwentowy. Wieszamy na nim cukierki. Codziennie, przez cały okres adwentu zdejmujemy po jednym i tak odliczamy dni do świąt. Co roku w pierwszą sobotę grudnia wspólnie pieczemy pierniki. On wykrawa ciastka a ja buduję piernikowe chatki, którymi obdarowuję znajomych i rodzinę. 

Niektórzy narzekają na przedświąteczną gorączkę. Ja wręcz przeciwnie. Chcę by ten czas był miłym wspomnieniem dla moich dzieci. W tym roku dołączy do nas Helenka. Jest już na tyle duża, że będzie mogła czynnie we wszystkim uczestniczyć.

W moim pudełku z pamiątkami leżą listy do Św. Mikołaja. Kiedyś, kiedy mój syn był mały i nie potrafił jeszcze pisać wyklejał listy zdjęciami z gazetek promocyjnych. Cudowna pamiątka.

Niech nikt nie mówi, że nie powinno się okłamywać dziecka w kwestii istnienia Św. Mikołaja. Dzieciństwo to czas, kiedy dziecko powinno w niego wierzyć. Przyjdzie czas, kiedy zrozumie, że jest to postać fantastyczna, a prezenty pod choinkę wkładają rodzice...

W tym roku, postanowiłam zrobić kilka takich kalendarzy dla Was. Każdy starannie wykonany. Posłuży wiele lat i będzie stanowić miłą pamiątkę w przeciwieństwie do sklepowych kalendarzy z czekoladkami. Z drugiej strony, każdy kalendarz posiada specjalną kopertę, w którą Wasze dziecko może włożyć swój list do Św. Mikołaja. 

Na razie powstały trzy propozycje. Pracuję już nad następnymi. Każdy kalendarz będzie inny - niepowtarzalny.

Osoby zainteresowane zapraszam do kontaktu.

1.





 2.

Tak, w nawiązaniu do pierników....





 3.

Ten kalendarz stoi na sztaludze. Można postawić go na półce.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz