piątek, 8 sierpnia 2014

PS. W sprawie Kotki Kropki.

Muszę Wam napisać jeszcze o ostatniej zabawce, którą uszyłam dla Helenki. To była bodaj czwarta zabawka dla mojej córci. No i do czterech razy sztuka. Kotka jest ulubioną przytulanką. Pielucha poszła w kąt natychmiast. Teraz zestaw obowiązkowy to smoczek i Kotka. Nawet gdy Hela obudzi się w nocy z zamiarem emigracji do naszego łóżka, telepie się  ciągając Kropkę ze sobą. 
Hura.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz