sobota, 14 czerwca 2014

Coś z niczego

Dobra gospodyni potrafi z niczego zrobić coś. Ja już się chyba starzeję. Kiedyś bym już wyrzuciła takie słoiczki, a teraz?
Słoiczki po zupkach Helenki stały się słoiczkami na przyprawy. Wykonane w decoupage. Pierwsza partia dla mojej teściowej, która uwielbia takie "drobiazgi".


Następne już czekają w kolejce. Komuś się przydadzą? Piszcie....

2 komentarze:

  1. Ja używam małych słoiczków po oliwkach, są pionowo wysmukłe, ładnie wyglądają w szafce kuchennej, mieści się w nich akurat torebeczka dowolnej (przeciętnej) przyprawy ziołowej, są wygodne i przyprawy nie wietrzeją. Mają jedną jedyną wadę, na ozdabianie za małe zakrętki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też super pomysł. Czyli tak jak mówiłam: coś z niczego. Każdy bierze to co ma pod ręką, nie?

      Usuń