niedziela, 29 czerwca 2014

Butelki na nalewki

Gotowe.  Zleceniodawca czyli mój własny "rodzony" mąż zadowolony. Efekt przerósł jego oczekiwania, a teściowa już szuka wazonów do malowania.
Mnie czekają już kolejne butelki. W kolejce wiśniówka i nalewka ze śliwek.


4 komentarze:

  1. Witam Cię "Szyszko Dziergajko". Twoje butelki zasługują na wielkie słowa uznania.
    Przypadkowo Cię wypatrzyłam i zapraszam do siebie na blooga: mojeklimatylonia.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, bardzo się cieszę z tego przypadku. Twoje prace wyglądają jak z prawdziwej wikliny. Gratuluję pomysłu.

      Usuń