piątek, 30 maja 2014

Dla Kopciuszka

Moje pierwsze zamówienie dla pewnej cudnej urody dziewczynki. Zuzia o złotych lokach została Kopciuszkiem w przedstawieniu z okazji Dnia Mamy. Moim zadaniem było uszyć jej fartuszek. Zadanie o tyle trudne, że ostatnio widziałam ją w grudniu. Hasło 104cm wzrostu musiało mi wystarczyć. Udało się. Fartuszek bardzo się podobał.  Fartuszek pokaże Wam Mela....




czwartek, 29 maja 2014

Mela

Pisałam kiedyś, że zakochałam się w szytych ręcznie lalkach. W internecie jest całe mnóstwo takich zabawek. Zdjęcia nie oddają ich uroku. Przy okazji wpadłam na króliki. Początkowo myślałam, że są to małe zabawki. Okazuje się, że ich rozmiar bywa naprawdę różny. Niektóre są na tyle duże by nosić dziecięce buciki. Tak oto wpadłam na pomysł uszycia króliczka dla mojej córci. Takiego do "tulania" ale też do zaprezentowania jej ubranek. Tych, które są już na nią za małe. Okazało się, jednak że ten do "tulania" okazał się za mały na jej ubranka. Ma raptem tylko 43cm. Powstał więc kolejny. Prawdziwa królowa w króliczej rodzinie. Mierzy 72cm. Obie królisie przypadły Helence do gustu. No uszy są po prostu do miziania.

Historia Heli i Meli to już inna bajka i kolejny mój blog. Na razie jeszcze w trakcie budowy. Zapraszam na







sobota, 17 maja 2014

Organizer ścienny

Dziś pochwalę się Wam organizerem jaki przygotowałam dla syna. Kiedy szukałam jakiś inspiracji w internecie nie znalazłam nic ciekawego. Pomysł rodził się powoli i w bólach. Oczywiście nie zdążyłam przed świętami tak jak planowałam. No ale cóż wydaje mi się, że warto było nad tym popracować. Organizer się spodobał. Zdjęcia zrobiłam zanim został przez syna zagospodarowany. Całość tworzą w sumie cztery tablice.


Pierwsza to tablica na medale. Mój syn jest bramkarzem i powoli osiąga pierwsze sukcesy. Nie chciałam by jego trofea wisiały na "gwoździu". Zasłużył na nie więc może się nimi pochwalić i samemu cieszyć oko.


Druga to tablica magnetyczna. Połączyłam ją z przybornikiem na długopisy, i inne akcesoria szkolne.


Plan lekcji. To ta tablica zajęła mi najwięcej czasu. Długo nie mogłam znaleźć pomysłu. Inspiracją był plan rozmieszczenia piłkarzy w polu. Taki jaki pokazują nam przed meczem. Koszulki mają kieszonki, w których wkłada się wydrukowany plan. Dzięki temu posłuży młodemu dłużej.


Czwarta tablica - korkowa. Tutaj można skorzystać ze szpilek lub klamerek. Te klamerki spodobały się Bartkowi na planie lekcji Kuby.  Tym, który robiłam w lutym.