piątek, 11 kwietnia 2014

Wróżka, która być może spełnia marzenia...

Nie pisałam. Haftowałam, szyłam i kleiłam. 

Myślałam ostatnio o zbliżających się w maju Komuniach Św. Co można podarować dziewczynce z takiej okazji, jeśli nie miałby to być tablet, laptop czy inne drogie cudo? Włosi mają przygotowane na taką okazję cudowne małe koperty na gotówkę. Koperty są oczywiście haftowane. U nas raczej nie spodobałby się chyba taki pomysł. Pomyślałam: może pudełko z ciekawym wzorem, w którym młoda dama mogłaby chować swoje skarby? Co jeśli dodać do tego dobrą wróżkę?

Uszyłam zatem dobrą wróżkę. Zrobiłam pudełko z decoupage - moje pierwsze w życiu. Wyhaftowałam kilka elementów i proszę.
Podnoszę wieczko, a wróżka frrrrr...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz