piątek, 7 lutego 2014

Zakochałam się....

Po nitce do kłębka. Wieczorami przeglądam blogi. Wasze blogi. Podglądam co lubicie, co oglądacie.
 I tak trafiłam na lalki szyte ręcznie. Są przecudne. Tildy chude, długie i te z dużymi butkami. Nie mogę przestać ich podziwiać. Niesamowite jakie piękne rzeczy można wyczarować z kawałka tkaniny i włóczki. 
No przecież nie mogę sama takiej nie uszyć dla mojej małej Helenki. Dziś jadę do sklepu z materiałami i zbieram się na odwagę. Jak uszyję i się nie zawstydzę to ją Wam pokażę....

2 komentarze:

  1. Trzymam kciuki za tą miłość:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję i witam na moim blogu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń