czwartek, 19 grudnia 2013

Przed Świętami....

Może czas wreszcie zacząć pisać. 

Nasza Helenka za tydzień skończy 3 miesiące. Ciągle brakuje mi czasu na zrobienie wszystkiego co zaplanowałam. Na szczęście przygotowania do Wigilii, która będzie w tym roku u nas, już w toku. Pierogi zrobione (pierwszy raz w życiu), karp już czeka w zamrażarce.

 Zatem, abym nie była jak miliony ludzi na świecie, postanowiłam jeszcze przed Nowym Rokiem wieczory przeznaczać dla siebie i swoich robótek. Ta cisza w domu, kiedy wszyscy śpią i nikt mi nie przeszkadza i nie rozprasza jest kojąca.

Kilka dni temu skończyłam haftować prezenty dla dzieci. Nie, nie moich. 

Rafael dostał już ramkę na jego świąteczne zdjęcie. Są to jego drugie święta, nie miałam jego zdjęcia sprzed roku. W ramce jest zatem zdjęcie mojego Bartka. Pamiętam jak co roku szyłam mu strój Mikołaja i robiłam małe sesje zdjęciowe.


Kolejne prezenty pokażę Wam po Wigilii, kiedy trafią już w ręce dzieci. Ha, te dzieci, to prawie czternastoletnie dziewczyny. Teraz z wiadomych względów nie mogą ujrzeć światła dziennego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz